Co u kotów?


Scrapka marcowa – w towarzystwie ślimaka na różanej rabatce 🙂


Nowe meble muszą być zaakceptowane przez specjalną komisję 😛




Można ewentualnie pomóc w rozbieraniu starego fotela…



Ale i tak odpoczynek jest na pierwszym miejscu!



Meble przeszły pozytywną akceptację komisji – są idealne dla kociego wypoczynku 🙂


Reklamy

22 myśli w temacie “Co u kotów?

  1. Komisja od zadań specjalnych 🙂 a co jeśli będą niewygodne i państwo ucierpią – lepiej my dokładnie sprawdzimy 🙂 a tak serio to zazdroszczę Ci tych kotów…

    Polubienie

  2. Ale wiesz – to także spore wydatki (5 kotów = ok. 500 zł miesięcznie na samo tylko jedzenie), sprzątanie kuwet, smutek po stracie…- to tak odnośnie tej zazdrości 😉 Co nie zmienia faktu, że samo przebywanie z nimi rekompensuje nam wszelkie niedogodności 🙂

    Polubienie

  3. Ależ wspaniali eksperci 🙂 Tylko pozazdrościć.To prawda,że utrzymanie zwierzaków kosztuje-ale samo ich bycie gdzieś obok rekompensuje wszystko.Zwierzęta bywają bardziej „ludzkie” niż sami ludzie 🙂
    Pozdrawiam.

    Polubienie

  4. Też jestem zdania, że Martynisko (kiedyś Martynka) jest najładniejsza!
    Pozdrowienia dla kotki od mojego (też czarnego i ciekawskiego) Mruczka.

    Polubienie

  5. Ja wychodzę z założenia, że na świecie tyle jest kociego nieszczęścia, tyle kotów pragnie mieć własne domki, że nie czekam – biorę od razu kolejnego. Bo czekać nie ma na co, gdy jakiemuś kotkowi można ofiarować kochający dom!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s