Lipcowe czytanie :)


Niestety, zbyt wielkim czytelnictwem pochwalić się nie mogę… Lato sprzyja jednak całkiem innej aktywności 🙂




Jolanta Kwiatkowska „Jesienny koktail”

„Najpierw jesteśmy młodzi, w wiośnie swego życia, wtedy uczymy się, szukamy po omacku, wierząc, że kiedyś, w przyszłości czeka nas coś wspaniałego i niezwykłego. Potem, już w porze lata – ale w ciągłym czekaniu na lepsze jutro – nie zwracamy uwagi na piękne chwile mijającego, dzisiejszego dnia. Marnujemy wiosnę, narzekając, że kapryśna. W lato raz psioczymy na skwar, by innym razem złorzeczyć na deszczowe dni. A kiedy nadchodzi jesień rozmawiamy o wstrętnym listopadzie. Dopiero zimą – jeśli dożyjemy – myślimy tylko o dniu dzisiejszym. Wtedy jutro schodzi na dalszy plan. Ja ocknęłam się jesienią. Zrozumiałam, że w życiu jest zbyt wiele trosk, przykrych niespodzianek, czasami ciężkich przeżyć, które zupełnie niepotrzebnie pielęgnujemy w sobie. I choć jest też bardzo wiele powodów do radości i zadowolenia, mnóstwo momentów wypełnionych miłością, chwile sprawiające nam przyjemność – te traktujemy po macoszemu. Lekceważymy, mijamy w pośpiechu, szybko o nich zapominając. Wszystkiego w życiu mamy wiele. Zapominamy, że tylko życie mamy jedno. Chciałabym byście Wy obudziły się wcześniej. I już od dziś zaczęły dostrzegać każdą szczęśliwą chwilkę. Bo te zdarzają się codziennie. [źródło]


Reklamy

24 myśli w temacie “Lipcowe czytanie :)

  1. W cytacie zawarta jest cała prawda o tym, jak czasem postrzegamy własne życie. Czas na zmiany 🙂 Nawet w maleńkiej kropli deszczu wypatrujmy czegoś pozytywnego. Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Polubienie

  2. Czyta się zawsze – przynajmniej u mnie. Jeśli w ciągu dnia się wyszywa, to czyta się w łóżku do bardzo późna 🙂 Żałuję, że nie umiem korzystać z audiobooków, by te dwie pasje połączyć w jednym czasie.

    Polubienie

  3. Też miałam takie okresy, w których połykałam po jednej książce dziennie… niestety, praca i inne zajęcia przeszkadzają bardzo…. a lato jest tutaj tym bardziej wyjątkowe, gdyż najwięcej czasu pochłania ogródek i hafty 🙂

    Polubienie

  4. Kiedyś też długo czytałam w łóżku, teraz jednak biorę laptopa i oglądam 🙂 Do audiobooków także nie potrafię się przekonać – koszmarny głos i zbyt wolne jak dla mnie tempo czytania… nie potrafię się skupić ani na tekście, ani na wyszywaniu… dlatego haftom towarzyszą seriale 🙂

    Polubienie

  5. ja też ostatnio mniej czytam,, przynajmniej dla przyjemności, ale od jutra błogie trzy tygodnie lenistwa więc pewnie coś przeczytam.. a po te książkę muszę sięgnąć 🙂

    Polubienie

  6. Same slowa prawdy. Jakze, nie umiemy cieszyc sie z tego co mamy…Wciaz narzekamy, wciaz nam czegos brakuje, nie wiadomo dokad pedzimy….
    Nazwe zanotowalam sobie do przeczytania 🙂 Ostatnio wrocilam do czytania i jestem z tego b zadowolona. Czytam powoli po trochu rozkoszujac sie ksiazka i tak najbardziej lubie, bo chce zyc swoim zyciem, nie zyciem opowiadan, z tego powodu nie chce je pochlaniac tomami. Ksiazka zostaje milym dodatkiem do mego wlasnego zycia codziennego 🙂
    Pozdrawiam cieplutko

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s