Co mnie inspirowało w marcu?

Marcowe inspiracje: haft kawa koty kozy kury piękne miejsca piękne przedmioty rękodzieło wszelakie scrapowe cuda wiosna mądre słowa Zdjęcia prezentowane w tej notce nie są mojego autorstwa, pochodzą z różnych miejsc w sieci, nie zapisywałam linków – jedynie samo zdjęcie, które było dla mnie ważne lub ciekawe z jakiegoś powodu… Reklamy

Co u króliczków?

Mamy nowego domownika! Ale przecież to już wiecie – pokazywałam Wam go wczoraj na scrapie 🙂 Zamieszkał z nami pewnego marcowego popołudnia. Pojawił się całkiem przypadkowo… zmuszeni byliśmy oddać naszego kochanego Eustachego i Nerwuskę (opiszę to jeszcze dokładniej w oddzielnej notce). Pan, który zgodził się je przyjąć, ma ogromne gospodarstwo (kury, króliki, gołębie, psy, konie..). … More Co u króliczków?

Z króliczkiem :)

Mamy nowego członka rodziny! Na jego pełną prezentację przyjdzie jeszcze na blogu czas – ale już dziś zapraszam Was do obejrzenia LO z naszą Bukunią 🙂 Trochę szczegółów: Scrap powstał podczas wiosennego twórczego spotkania z Agnieszką do następującej mapki: źródło

Nowa pasja?

Życie bez pasji jest nudne i jałowe. Żal mi ludzi, którzy nie mają żadnych zainteresowań… Na szczęście ja mam ich aż nadto 😛 Każdy chyba wie, jak bardzo lubię podróże – zarówno te dalsze, jak i takie po najbliższej okolicy. Nie lubię jednak podróżować bez celu… Nie zawsze możemy wybrać się tak daleko, aby sfotografować … More Nowa pasja?

Kocham wiatraki!

Każdy chyba już wie, że kocham wiatraki. Pozostałości tego uwiecznionego na scrapie jeszcze na blogu nie pokazywałam, ale i na niego przyjdzie czas 🙂 LO powstało podczas twórczego spotkania z Agnieszką 6 marca – robiłam je może 15 minut, ale jestem ogromnie zadowolona z efektu 🙂 Korzystałam z tej mapki: źródło

Kilka słów o mnie i blogu…

Wiecie, że nie lubię brać udziału w blogowych łańcuszkach, ale… przekornie lubię czytać takie wpisy. Można się z nich dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy na temat blogera… czegoś nietypowego, dziwnego, czasem nawet śmiesznego… A ciekawość przecież jest taka ludzka… 🙂 Do zabawy zaprosiła mnie JoAnna (celowo podlinkowuję nie blog, ale konkretną notkę, bo wiele mówi ona … More Kilka słów o mnie i blogu…

Niesamowite wspomnienia!

Nasze (tj. moje i Agnieszki) szaleństwo z ostatniej soboty lutego zyskało już scrapową oprawę. Czy odpowiednią? Oceńcie sami 🙂 LO powstało na naszym kolejnym twórczym spotkaniu – 6 marca 🙂 Tym razem tak pochłonęła nas praca, że całkiem zapomniałyśmy o słitfociach w kibelku 😛 Korzystałam z tej mapki: źródło

Szlakiem wiatraków…

O wiatraku w Łuszczanowie pisałam już TUTAJ 🙂 Nie pokazywałam jednak najnowszych zdjęć, zrobionych we wrześniu 2014 roku. Niestety, zwiedzanie i fotografowanie wiatraka stało się mocno utrudnione, ponieważ teren został ogrodzony… Zawsze jednak pozostaje mi podziwianie go z okna łazienki cioci Halinki 🙂 I oczywiście wielka zazdrość z powodu takich widoków 🙂 Wiatrak w Łuszczanowie … More Szlakiem wiatraków…

Co u kur?

Smutne wieści… Pewnego lutowego dnia nasza mała sebrytka Anastazja – zniknęła 😦 Parę dni czekaliśmy (czarna puchatka po 3 dniach się w końcu znalazła), ale minęło już tyle czasu, że straciliśmy nadzieję 😦 Pozostały nam zdjęcia i wspomnienia:   

Ocalić od zapomnienia…

Obiecałam tydzień temu informacje o kłodzkich neonach… a właściwie neonie – w mojej pamięci utkwił bowiem jeden, najbardziej chyba znany. Niestety, nie znalazłam żadnej informacji o innych… A mowa oczywiście o słynnym neonie „Baton” nad sklepem u szczytu mostu św. Jana. Za mojej pamięci – przez cały okres PRL-u i jeszcze długo potem – były … More Ocalić od zapomnienia…