Nie lubię, ale…


…zrobię to z szacunku dla Marii, która na początku miesiąca wyróżniła w ten sposób mój blog i odpowiem na zaproponowane przez Nią pytania. 


Nominacja do LBA przyznawana jest przez innego blogera w ramach uznania za dobrze prowadzonego bloga. Dotyczy to blogów o mniejszej ilości obserwatorów, co ma na celu pomóc w rozpowszechnieniu bloga. Należy odpowiedzieć na 10 pytań zadanych przez nominującą osobę i nominowanie kolejnych 10 osób.

Nie uważam, że trzeba pomagać mojemu blogowi w rozpowszechnianiu 😉 Mam bardzo wysokie statystyki odwiedzin i mnóstwo komentarzy, więc raczej nie jest mi to potrzebne 🙂
1. Dlaczego powstał Twój blog?


Odpowiadałam już jakiś czas temu na to pytanie. Mój blog powstał w roku 2006, gdy kupiłam pierwszy aparat cyfrowy. Jego celem od początku było dzielenie się wykonanymi przeze mnie pracami oraz relacjami z podróży i innymi ciekawostkami.


2. Czy uważasz, że spełnił Twoje oczekiwania?
Zdecydowanie tak 🙂
3. Czy bardziej cenisz „elegancką prostotę”, czy wolisz blogi z dużą ilością grafiki i muzyką?
Zdecydowanie wolę prostotę. Muzyki na blogu wręcz nie znoszę. Podobnie jak tzw. „brokatowych gifów” – świadczy to o wielkim infantylizmie twórcy bloga.
4. Czy negatywne komentarze są dla Ciebie przyczynkiem do zastanowienia się nad publikowaną treścią?
Moderuję komentarze, więc nie mam z tym problemu. Zresztą przez prawie 10 lat blogowania takich negatywnych nie miałam zbyt wiele – a i te, które się pojawiły świadczyły tylko i wyłącznie o niskim poziomie umysłowości komentującego, czym więc się tu przejmować?
5. Jak reagujesz na hejty? Irytacją, śmiechem czy lekceważeniem?


Nie mam takiego problemu, więc nie muszę reagować 🙂


6. Czy przeglądasz statystyki w bloggerze?


Regularnie i bardzo często. Są one ważnym elementem blogowania – wskazówką do publikacji określonych treści w określonym czasie.


7. Czy konieczność zamknięcia bloga byłaby dla Ciebie wielkim wyrzeczeniem?
Tak. Ogromnym.
8. Czy nominacja do LBA ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie?


Żadnego. Nie lubię takich łańcuszków. 


9. Czy uważasz, że publikowanie postów nawet wtedy, gdy nie ma się nic do powiedzenia, jest słuszne?
Skoro ktoś coś publikuje, widocznie ma coś do powiedzenia 😉 No, chyba, że publikuje pusty post, a przecież takie się nie zdarzają. Nawet kilka odpowiednio dobranych zdjęć niesie ze sobą ogromną treść.
10. Czy założenie bloga wniosło dla Twojego życia jakąkolwiek wartość?
Tak. Nauczyłam się jeszcze większej systematyczności i porządku. Poznałam wiele ciekawych narzędzi i programów – ACDSee, Dokument i Kalendarz Google, czytnik blogów… Dzięki blogowi podróżuję, kupuję coraz to lepsze aparaty, aby pokazywać lepsze zdjęcia, ciągle wyszywam… Blog daje mi pretekst do ciągłego rozwoju 🙂

Pozwólcie jednak, że nie będę przekazywała dalej tzw. „nominacji” – nie przepadam za takimi zabawami, wiem, że większość z Was też ich nie lubi, więc nie chciałabym nikogo do tego zmuszać. 
Reklamy

14 myśli w temacie “Nie lubię, ale…

  1. dziękuję Aniu ze przyjęłaś wyróżnienie oraz odpowiedziałaś na pytania – powiem ci szczerze że odpowiadałam na te same pytania i co do dwóch miałam nie lada problem – buziaki śle Marii

    Polubienie

  2. Miło jest być wyróżnionym… 🙂 ale ja Twojego bloga bardzo lubię odwiedzać i bez wyróżnień… mimo wszystko gratuluje – zasłużyłaś na wyróżnienie… ja osobiście też nie lubię takich zabaw… 🙂 Pozdrawiam

    Polubienie

  3. A ja myśle, zę niektórzy czasami piszą posta po to, żeby napisać cokolwiek. Po to, zeby coś się pojawiło, nawet jak nie mają nic do powiedzenia. takich blogów nie czytam…ale jednak są…

    Polubienie

  4. Nie lubię tego typu „wyróżnień”. bo to żadne wyróżnienia… po prostu zwyczajne łańcuszki. Prawdziwym wyróżnieniem jest ilość odwiedzin i komentarzy.

    Polubienie

  5. Jedyną zaletą takiej zabawy jest to, że można się lepiej poznać. Zgadzam się z ostatnią Twoją wypowiedzią, blog to motywacja do coraz bardziej zorganizowanego działania i rozwój osobisty :))

    Polubienie

  6. Na serio uważasz, że negatywny komentarz świadczy o „niskim poziomie umysłowości komentującego”?
    Wulgarny, obraźliwy – to tak, taki rzeczywiście świadczy o jakichś brakach piszącego.
    Ale negatywny – nie.

    Polubienie

  7. Negatywny – czyli właśnie obraźliwy. No i jeszcze taki, w którym ktoś nie prezentuje swojego zdania, ale na siłę chce mnie do niego przekonać. Takie zdecydowanie o tym świadczą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s