Co mnie inspirowało w styczniu?

Styczniowe inspiracje: Boże Narodzenie – nadal 😉 kawa koty kury pawie piękne przedmioty rękodzieło wiatraki zima mądre słowa 🙂 Zdjęcia prezentowane w tej notce nie są mojego autorstwa, pochodzą z różnych miejsc w sieci, nie zapisywałam linków – jedynie samo zdjęcie, które było dla mnie ważne lub ciekawe z jakiegoś powodu… Reklamy

Kochacie koty? – 3

Wyszywanie kotków porzuciłam na początku września ubiegłego roku…  Ponieważ jednym z tegorocznych priorytetów jest ukończenie przynajmniej trzech UFO-ków, w pierwszy dzień roku zabrałam się za kolejnego kotka 🙂 Oto on:

TĘCZOWA RÓŻA – 2

Pora na pokazanie miesięcznych postępów w mojej róży 🙂 Stała się ona kolejnym (trzecim już) haftem „jednonitkowym” tzn. podobnie jak elfa i anioła wyszywam jedną nitkę dziennie… Mam tyle: Porównanie ze stanem z końca grudnia: Ale to oczywiście nic w porównaniu z postępami Mamy 🙂 Skupia się ona oczywiście tylko na tym jednym hafcie, wyszywa … More TĘCZOWA RÓŻA – 2

Szlakiem wiatraków…

Kolejny koźlak – a właściwie już jego ruina – stoi w Sączkowie. Wiatrak w Sączkowie jest w katastrofalnym stanie. Obecny właściciel p. Mher nie zna daty jego budowy, ale wg pana Franciszka Wróblewskiego (kronikarza wsi Sączkowo) ma on ponad 180 lat. Pan Franciszek jest w posiadaniu dokumentacji, z której wynika, że wiatrak istniał już w … More Szlakiem wiatraków…

Co u króliczków?

Króliczki styczniowe 🙂 Tak wygląda śniadanko naszych futrzaków – zimą jest to przeważnie miseczka owsa, suchy chlebek, liść kapusty pekińskiej, kawałki marchewki i czerwonego buraczka… czasami kalarepka 🙂

Ocalić od zapomnienia…

Dziś zaproponuję Wam powrót do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, ale tym razem do jednego, konkretnego miejsca. Miejsca szczególnego, które dość mocno utkwiło mi w pamięci i znalazło tam sobie mieszkanie na długie lata… Gdy byłam mała, często jeździłam z Mamą do Wrocławia. Odwiedzałyśmy Ciocię Alę, czasem chodziłyśmy do ZOO (o tych wycieczkach napiszę innym razem), … More Ocalić od zapomnienia…

W podróży…

Każdy, nawet najmniejszy wyjazd, przynieść może ciekawe doświadczenia 🙂 Co jakiś czas wybieramy się po owies do Ławicy – dla naszych króliczków 🙂 Podczas jesiennego wyjazdu przystanęliśmy przy kamiennej figurze Jana Nepomucena. Jest to figura dość nietypowa – postaci brak charakterystycznego biretu (został on zastąpiony przez zsunięty na plecy kapelusz pątniczy) oraz gwiazdek… Dzieje się … More W podróży…